Luksus z Dubaju bez zgłoszenia. KAS ujawniła zakupy za ponad pół miliona

Luksus z Dubaju bez zgłoszenia. KAS ujawniła zakupy za ponad pół miliona

Luksus z Dubaju bez zgłoszenia. KAS ujawniła zakupy za ponad pół miliona

Srebrny zegarek z metalową bransoletą leżący w czarnym okrągłym etui na metalowej powierzchni.
Pierścionek zaręczynowy z przezroczystym kamieniem osadzonym na metalowej oprawie trzymany w ręce w niebieskiej rękawiczce.
Złota bransoletka z odsłoniętymi końcówkami ozdobionymi drobnymi diamentami, umieszczona w czarnym etui z turkusową ramką.
Zegarek z czarną tarczą, trzema subtarczami i czarnym paskiem, trzymany w dłoni w niebieskiej rękawiczce.
Złoto-srebrny damski zegarek na bransolecie z diamentowymi indeksami godzin i lupką na datownik.
  • Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) wykryła kolejne przypadki niezgłoszonego przywozu luksusowych towarów.
  • Biżuteria i zegarki ujawnione na Lotnisku Chopina były warte ponad 550 tys. zł.
  • Przy przywozie towarów spoza UE bez zgłoszenia obowiązuje limit 430 euro.

Dodatkowy rachunek za biżuterię

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie podczas kontroli bagażu podróżnej wracającej z Dubaju znaleźli pierścionek i bransoletkę. Ich łączna wartość wynosiła blisko 295 tys. zł.

Polka przeszła przez tzw. zieloną linię, przeznaczoną dla osób, które nie mają nic do zgłoszenia. Podczas kontroli próbowała ukryć rzeczywistą wartość i pochodzenie zakupów.

W związku z przekroczeniem dopuszczalnego limitu, podróżna zapłaciła blisko 77 tys. zł cła i podatku VAT. Skorzystała z możliwości dobrowolnego poddania się odpowiedzialności karnej skarbowej i otrzymała grzywnę w wysokości 38 tys. zł.

Luksusowe zegarki

W podobny sposób próbował przewieźć swoje luksusowe zakupy obywatel Cypru, który także przyleciał z Dubaju. W jego bagażu funkcjonariusze znaleźli dwa zegarki znanej marki o łącznej wartości prawie 260 tys. zł.

Mężczyzna również wybrał zieloną linię „nic do zgłoszenia". Ze względu na wartość zegarków powinien zgłosić je organom celnym.

Podróżny zapłacił blisko 60 tys. zł należności celno-podatkowych. Złożył także wniosek o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności. Został ukarany grzywną w wysokości 30 tys. zł.

430 euro bez zgłoszenia

Mazowiecka KAS przypomina, że podróżni przylatujący do Unii Europejskiej spoza jej obszaru mogą przywieźć towary o łącznej wartości do 430 euro bez konieczności zgłaszania ich do odprawy celnej. Po przekroczeniu tego limitu towary należy zgłosić funkcjonariuszom SCS i uiścić należne cło oraz podatki.